Uczyń dobrze słudze twemu, ożyw mię:, a będę strzegł mów…
Katolicka
Uczyń dobrze słudze twemu, ożyw mię:, a będę strzegł mów twoich. Odsłoń oczy moje:, a przypatrzę się dziwom zakonu twego. Jestem ja gościem na ziemi:, nie kryj przedemną mandatów twoich. Pożądała dusza moja, żądać sprawiedliwości twoich,, na każdy czas. Zgromiłeś pyszne:, przeklęci, którzy odstępują od mandatów twoich. Oddal odemnie pohańbienie i wzgardę:, bom się badał o świadectwach twoich. Bo i książęta siadały i przeciwko mnie mówiły:, ale sługa twój ćwiczył się w sprawiedliwościach twoich. Bo i świadectwa twoje są rozmyślanie moje:, i sprawiedliwości twoje radą moją.
Przylgnęła do ziemie dusza moja:, ożyw mię według słowa twego. Drogi moje rozpowiedziałem, i wysłuchałeś mię:, naucz mię sprawiedliwości twoich. Naucz mię drogi sprawiedliwości twoich:, a będę się ćwiczył w cudach twoich. Drzymała dusza moja od tęsknice:, posil mię w słowiech twoich. Drogę nieprawości oddal odemnie:, a w zakonie twoim zmiłuj się nademną. Obrałem drogę prawdy:, nie zapomniałem sądów twoich. Przystałem do sądów twoich, Panie:, nie zawstydzaj mię. Bieżałem drogą mandatów twoich,, gdyś rozszerzył serce moje.
Źródło: Divinum Officium